Drogie Poramańcze!
Wszem i wobec ogłaszamy, że 5 lutego odbędzie się kolejne spotkanie popielgrzymkowe naszej grupy. Tym razem na swoje włości zaprasza nas x. Piotr razem z diakonyma i klerykyma. Spotkanie więc odbędzie się w dolnym kościele w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym przy ul. Krakowskie Przedmieście 52/54.
Rozpoczniemy jak zawsze Mszą Świętą o godzinie 15:00 w
DOLNYM KOŚCIELE. Oczywiście nie zapomnijcie przynieść kurczaków i innego pomarańczowego jedzenia i picia.

Do zobaczenia!
Przekazujcie informację jak najdalej, żeby na spotkaniu było nas jak najwięcej!
Kohani, wędrujący parę lat temu z nami x.Arkadiusz, który od pewnego czasu jest przewodnikiem grupy biało-żółtej, dziś kończy 41 lat. Bardzo proszę, pamietajcie o xiądzu Arku w modlitwie, a miłe byłoby, gdybyście coś do niego napisali miłego. Jego mail: szczepanik@swanna.waw.pl bądź też poprzez skype, szukajcie Jubilata na skype jako Szczepanik Arkadiusz
Pewnego pięknego (zimowego, ale cóż) dnia roku dawnego, na świat przyszła dziecina, chłopiec, któremu nadano imię Artur. Od tamtego czasu wypadło mu trochę włosów, zostało mu się księdzem i trafiło do najbardziej Pomarańczowej grupy na świecie. Z okazji tychże właśnie urodzin pragniemy Księże Arturze złożyć Ci najserdeczniejsze życzenia wielu łask Bożych, błogosławieństwa i Pomarańczowej świętości i radości!
No i oczywiście do zobaczenia na szlaku, bo kto powiedział, że ksiądz szedł z nami ostatni raz?
Tu Gosia Zadroga (wcześniej Czarnocka), myślę, że część z Was mnie pamięta z pielgrzymki. Wszyscy Ci którzy nie pamiętają mogą zajrzeć w zakładkę „porządkowi” gdzie wciąż figuruję na zdjęciach 
Zwracam się do Was z ogromną prośbą! Nienarodzony jeszcze synek mojej siostry Magdy – Olek ma bardzo ciężką wadę serca. Bez przeprowadzenia operacji w ciągu kilku pierwszych dób życia po porodzie nie będzie miał szansy przeżyć. Operacja odbędzie się w Monachium, gdzie pracuje profesor Edward Malec- polski kardiochirurg, który ma największe doświadczenie w operowaniu takich małych serduszek i daje Olkowi największe szanse. Koszt takiej operacji to 180 tys. złotych. Nie dysponujemy niestety takimi kwotami, toteż zwracam się do Was z ogromną prośbą – pomóżcie uratować mojego siostrzeńca! Każda złotówka się teraz liczy! Pieniądze zbieramy za pośrednictwem fundacji Cor Infantis. Jeśli ktoś z Was może i chce pomóc, to prosimy o wpłaty na konto:
Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis
86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 KONIECZNIE z dopiskiem Olek Kędracki
Nawet symboliczne kwoty mają znaczenie
- jak wiadomo ziarnko do ziarnka…
Ponadto proszę Was wszystkich o modlitwę w intencji malutkiego Olka i jego rodziców. O wiarę i nadzieję dla nich i pomyślne przeprowadzenie ryzykownych, choć niezbędnych operacji.
Więcej informacji na ten temat znajdziecie na ich blogu: www.serce-dla-olka.blogspot.com
W imieniu swoim i mojej siostry, a także całej naszej rodziny, z głębi serca DZIĘKUJEMY!!!!
Gosia Zadroga (Czarnocka)